spotkamy się w granatowym zaułku

Kiedyś czytałam karty w urokliwym miejscu tuż przy sopockim molo, małym lokalu, który nazywał się „Życie jest piękne”. Niestety, wielki plan przebudowy miasta przewidział zburzenie „mojego” miejsca i postawienie na jego miejscu multikina. Od tego czasu wróżę w domu. Nie spodziewaj się pomieszczenia osnutego kadzidlanymi oparami – mieszkanie jest malutkie i „zaskakująco nowoczesne” jak stwierdziła jedna z osób korzystająca z moich usług, choć późnym latem można zauważyć suszące się pęki ziół zbierane na pobliskich łąkach.

 

Jak wspominałam wyżej nie mam ani kota, ani szklanej kuli, swoją pracę traktuję zbyt poważne, aby otaczać się tego typu „gadżetami”. Ważniejszy niż wróżkarski image jesteś dla mnie Ty i Twoje problemy. Posiadam gruntowną wiedzę dotyczącą różnych technik dywinacji, popartą wieloletnim doświadczeniem, którą z chęcią się z Tobą podzielę. Praca sprawia mi najwięcej satysfakcji kiedy widzę, gdy człowiek kierując się wskazówkami Tarota wchodzi na ścieżkę swojego przeznaczenia, akceptuje je odnajdując wewnętrzny spokój.

 

Nie jestem jasnowidzem, nie mam zdolności przewidywania przyszłości. W wizjach, które oglądam dzięki Tarotowi widzę odpowiedź na Twoje pytanie. Tarot pokazuje drogę do osiągnięcia celu, obojętnie jaki jest to cel nie oceniając Ciebie. Zapamiętaj jednak, że Tarot to nie jest zabawa, nie jest sposobem na nudne, zimowe wieczory. Zaglądając w głąb siebie możesz ujrzeć to, czego nie chcesz zobaczyć lub to, na co jeszcze nie jesteś gotowy.Możesz umówić się ze mną na indywidualną sesję w Sopocie, a jeżeli nie możesz przyjść, wyślij do mnie e-mail ze zgłoszeniem - odpowiem pisemnie.

 

Nie udzielam porad przez telefon, ani przez komunikatory.

 

W dziale "O mnie"złamałam pierwszy stereotyp nie mogąc napisać o sobie, że „karty były w moim życiu od zawsze”.Rozprawieniem się z kolejnym będzie brak szklanej kuli i czarnego kota.Nie czytam kart spowita w kadzidlane opary, nie ubieram się w stylu „gothic”, nie roztaczam dramatycznych i katastroficznych wizji. Informacje, które mam do przekazania nie wymagają takiej teatralnej oprawy. Pomimo tego, że zajmuję się Tarotem wyglądam i żyję zupełnie normalnie i zapewne całkiem podobnie do Ciebie.

 


Tarot nie jest wyrocznią - przedstawia prognozę, możliwy wynik zdarzeń, który możesz zmienić i dowolnie kształtować. Tarot doradza, ostrzega, wyjaśnia. To osoba, która prosi o odczytanie kart kierunkuje znaczenie kart poprzez stawianie konkretnych pytań. Im bardziej konkretne pytanie – tym bardziej konkretna odpowiedź. Najlepiej, na spokojnie, zapisać na kartce swoje pytania. Później, siedząc przed tarocistą, zwykle ma się pustkę w głowie.

 

Ani ja ani karty, które odczytuję nie zmienią czarodziejsko Twojego życia.
Swoje życie możesz zmienić jedynie Ty sam, poprzez samodzielne działania, samodzielne podejmowanie decyzji. Tarot pokaże Ci kierunki, terminy i efekty Twoich działań w przyszłości. Wiedza
, którą otrzymasz jest wielkim skarbem i odpowiednio wykorzystana poprowadzi Cię do zamierzonego celu. Patrząc na swoje problemy z perspektywy czasu zrozumiesz, że ani przyszłość, ani przeszłość nie jest ważna, liczy się tylko to, co jest tu i teraz, bo od tego zależy Twoja przyszłość.

 

 

REIKI

 

Reiki pojawiło się w moim życiu kilkadziesiąt lat temu i po latach uśpienia  wróciło przypadkiem (podobno przypadków nie ma) z pełną siłą. "Kazało" mi doskonalić swoje umiejętności aż do osiągnięcia poziomu mistrza. Szybko też okazało się, że jest wiele osób w moim otoczeniu, które potrzebują tej cudownej energii, żeby lepiej żyć.

Okazało się też, że Reiki "działa" i to w czysto fizyczny sposób, a jej oddziaływanie jest niezwykle silne i przemożnie pozytywne, reikowcy życzliwi, pozytywnie nastawieni do życia i ogólnie "happy":) 

Dziś mam wrażenie, że Reiki jest w moim życiu od zawsze i od zawsze kieruję się jej zasadami. 

Co mi to dało? Uzdrowienie na planie fizycznym - np. zwyrodnieniowe bóle ramion odeszły w niepamięć, zapomniałam też co to jest migrena. Na planie emocjonalnym odcięłam się od traumatycznych przeżyć z przeszłości, odzyskałam wewnętrzny spokój i poczucie bezpieczeństwa.

Dziś sama nauczam jak uzdrowić swoje ciało i duszę, przekazuję energię, mam na swoim koncie wiele uzdrowień choć trzeba tu bezwzględnie pamiętać, że to nie ja leczę tylko Reiki, jestem tu jedynie pośrednikiem, który kierunkuje i przekazuje.

 

Jestem Mistrzem Nauczycielem Reiki.

 

 

 

MISY KRYSZTAŁOWE 

O ile o Tarocie nie mogę powiedzieć, że był w moim życiu od zawsze, tak o dźwiękach bez zająknięcia powiedzieć mogę, że były w moim życiu od zawsze. Od zawsze też potrafiłam intuicyjnie czy instynktownie odgadnąć jaki dźwięk lub jaka muzyka będzie "pasować" do danego człowieka. "Pasować" znaczy wpłynąć na niego pozytywnie. 

Przez lata doskonaliłam wiedzę o czakrach (bardzo pomogło mi w tym również Reiki) o kolorach i dźwiękach, ich wpływie na psychikę i ciało człowieka. Intensywny dźwięk mis kryształowych o różnych tonacjach współgra z czakrami, oczyszcza je i przywraca swobodny przepływ energii i równowagę. Dźwięk C współgra i odblokowuje czakrę korzenia, dźwięk D z czakrą sakralną etc. W ten sposób możemy pozbyć się blokad, a co za tym idzie chorób. Dźwięk przenika całe ciało aż do kości powodując obumieranie chorych (w tym nowotworowych komórek) i rewitalizację komórek zdrowych. Otoczony dźwiękiem człowiek odzyskuje równowagę, nabiera sił, zdrowieje na wszystkich poziomach - czego i Tobie życzę:)

 

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny Poleć tę stronę Poleć tę stronę
COPYRIGHT © ASTAROT Beata Matuszewska