Trudno przedstawić konkretną datę, a nawet konkretny okres historyczny, w którym człowiek zrozumiał naturę liczb i zaczął po prostu liczyć. Uznaje się, że było to około 30 000 p.n.e. Na początku jeden oznaczało jedną sztukę – jedną krowę, jedno drzewo czy jeden palec. Z czasem zrozumiano, że liczby są wyrazem kosmicznych wibracji, a cały wszechświat zbudowany według praw matematycznych. Dlatego też mawia się, że liczba jest podstawą istnienia. Jeżeli cały wszechświat zbudowany jest według praw matematycznych, prawa matematyczne, a co za tym idzie liczby mają wpływ również na człowieka, dlatego wpływają na jego cechy charakteru i predyspozycje.
Starożytni Grecy pytali: „jak nic może być czymś?”. Zero to najmłodsza z liczb. W Europie upowszechniła się dopiero w XVII wieku. Czym zatem jest owo „nic” dla numerologii? To wyraz kosmicznej przestrzeni, w której może się pojawić wszystko. To wolna energia, która czeka na ukierunkowanie. Symbol początku, nowych możliwości, które będą mogły rozwijać się pod wpływem kolejnych wibracji. Nie bez przyczyny tarotowy Głupiec nosi numer 0 - jest symbolem nowego początku, nieograniczonych możliwości, które będzie mógł realizować podczas następnych etapów swojej podróży, pokazanych przez następne karty. Zero to przestrzeń kosmiczna wyrażona pustym okręgiem. W środku kręgu umieszczono kropkę symbolizującą człowieka, co złożyło się na solarny symbol indywidualizmu i kreatywności. Z indywidualizmu i kreatywności wyłoniła się pojedyncza linia, która przekształciła się w jedynkę.

Jedynka to jedność lub „pojedynczość”. Wyraz świadomości istnienia, pojedyncza kreska, która oznacza „ja” i „jestem”, co za ty idzie „ja jestem”. To istota męska, która stoi przed szeregiem – samotna, ale odważna, pokazująca innym osobą drogę. To tarotowy Mag, wyraz kreatywności, umiejętności kreowania życia wedle własnej woli.

Mężczyzna stojący przed szeregiem zrozumiał jednak, że nie musi wszystkiego robić sam, że może stanąć przy nim druga osoba, jego przeciwieństwo, kobieta, dzięki której nie będzie samotny. Obok pojedynczej kreski pojawiła się druga II wyrażająca, podwójność, dualizm – ideę łączenia przeciwności czyli dwie połączone w całość jedności, dzielenia się którą wyraża w tarocie Kapłanka.

Związek kobiety i mężczyzny ewoluował, rozwijał się, jego naturalną konsekwencją było powołanie do życia trzeciej istoty. Upraszczając – kobieta i mężczyzna doczekali się potomka. Dwoje rozwinęło się w troje, czego symbolem jest trójkąt, trzy linie, które tworzą zamknięty rodzinny i bezpieczny obszar. Ideę płodności, czekania na narodziny, ochrony i współpracy wyraża w tarocie Władczyni.

Posiadając towarzyszkę życia i potomka mężczyzna stwierdził, że musi zapewnić im bezpieczne miejsce do życia. Wiązało się to z budową schronienia, domu.Najsolidniejsze budowle wznoszone są na planie kwadratu, dlatego idea solidności, porządku, bezpieczeństwa i ochrony została graficznie wyrażona właśnie tą figurą. W tarocie wyraża ją Władca, karta nosząca numer 4.

Kiedy rodzina była już bezpieczna i miała środki do życia, człowiek poczuł, że warto by rozejrzeć się dookoła, poznać otaczający go świat, uczyć się, rozwijać horyzonty. Tę ideę wyraża piątka, pięcioramienna gwiazda – pentagram symbolizujący twórcze wykorzystywanie pięciu zmysłów, a także  wyższość umysłu i inteligencji. Człowiek zaczął przekazywać swoją wiedzę, jednocześnie badając i poszukując nowych prawd. Bawił się i odkrywał świat. Był zarazem uczniem i nauczycielem – wraz z wiedzą powiększało się poczucie swobody i wolności. Tę ideę wyraża w tarocie karta 5 - Kapłan.

Kiedy człowiek zaspokoił swoją ciekawość o otaczającym go świecie postanowił lepiej poznać ludzi i rozwijać społeczne relacje. Obdarzył członków rodziny miłością i opieką, zainteresował się innymi ludźmi, ich kłopotami i troskami. Postanowił im pomóc. Ideę człowieka tworzącego swój własny, rodzinny krąg jednocześnie otwierającego się na innych ludzi pokazują dwa równoboczne trójkąty – sześć linii.
Ideę nowego etapu życia, wejścia w dorosłość, otwieranie się innych ludzi wyrażają w Tarocie Kochankowie, karta nosząca numer 6.

Posiadając bezpieczny dom, kochającą rodzinę i oddanych przyjaciół człowiek zainteresował się filozofią i rozwojem duchowym. Ideę rozszerzania horyzontów, odważnej eksploracji nowego terenu w Tarocie symbolizuje Rydwan, karta numer 7. Trójkąt symbolizujący ducha jest położony nad kwadratem symbolizującym materię górując nad nim, kierując w stronę nieba. Cała figura składa się z siedmiu linii.

Po okresie zainteresowania rozwijaniem ducha człowiek rozpoczął budowę swojego materialnego imperium. Zajął się budowaniem przedsiębiorstwa od podstaw. Miał świadomość konieczności ciężkiej pracy i nie bał się jej. Swój pomysł wyraził dwoma kwadratami ustawionymi  jeden nad drugim, mającymi łącznie osiem boków. „Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz” – przysłowie idealnie pasujące do wibracji 8 pasuje też do Sprawiedliwości, karty numer 8 w Tarocie.

Kiedy człowiek miał już wszystko, czego było mu trzeba, doszedł do wniosku, że warto się tym podzielić. Doszedł do celu i postanowił objaśnić innym jak wytrwale i cierpliwie dążyć do celu. 3 to numer, który wskazuje na zakończenie pierwszego etapu, 6 umacnia, wiąże i planuje przyszłość, 9 jest zakończeniem działań rozpoczętych przez 1. Wyraża ją dziewięć linii ułożonych w trzy trójkąty ducha skierowane w stronę nieba. Ideę 9 widzimy w tarotowym Eremicie.

copyright Beata Matuszewska

1 SHARE = 1 KISS :)

ASTAROT TO:

  • SESJE Z TAROTEM i RUNAMI
  • ZABIEGI REIKI 
  • ZABIEGI DZWIĘKIEM
  • KURSY I WARSZTATY
  • WYDAWNICTWO

ZAPRASZAMY DO GDYNI 

DZIĘKUJEMY I ZAPRASZAMY DO PONOWNYCH ODWIEDZIN

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny Poleć tę stronę Poleć tę stronę
COPYRIGHT © ASTAROT Beata Matuszewska